RDOŚ w Warszawie odmówił uzgodnienia warunków realizacji odcinka Otwock – Pilawa!

Nad planowanym terminem rozpoczęcia modernizacji linii kolejowej nr 7 na odcinku Otwock – Pilawa – Dęblin – Lublin zebrały się czarne chmury. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie odmówił uzgodnienia warunków realizacji odcinka Otwock – Pilawa. Chodzi o dwa obiekty, które w pierwotnej decyzji środowiskowej z 2012 roku miały się znaleźć w Celestynowie – wiadukt oraz przejście podziemne w miejscu istniejącego przejazdu. Jak wiemy, w obecnym projekcie po protestach mieszkańców wiaduktu nie będzie, natomiast przejazd pozostanie na swoim miejscu. Jak napisano w uzasadnieniu:

Analiza przedłożonych wraz z wnioskiem Wojewody Mazowieckiego dokumentów oraz uzupełnienia raportu ooś wykazała, że planowane zmiany przedmiotowego przedsięwzięcia modyfikują jego zakres i parametry w sposób na tyle istotny, że powodują brak tożsamości pomiędzy inwestycją, dla której wydano już decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach a planowanym docelowo zamierzeniem. Taka sytuacja wyklucza możliwość objęcia tych modyfikacji ponowną oceną oddziaływania na środowisko w ramach wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Brak jest zatem podstaw do prowadzenia przez Regionalnego Dyrektora postępowania w sprawie uzgodnienia warunków realizacji przedmiotowej inwestycji.

Co to oznacza? Spore opóźnienie przygotowania odcinka Otwock – Pilawa. PKP PLK będzie musiało ponownie wystąpić o pozwolenie na budowę z uwzględnionymi zmianami w decyzji środowiskowej. Teoretycznie nie stanowiłoby to problemu z racji pierwotnego terminu rozpoczęcia tego odcinka (październik 2018r.) – do tego czasu powinno się skompletować wszelką dokumentację. Natomiast problem jest też z odcinkiem Pilawa – Dęblin – Lublin. A raczej nie tyle z nim samym, a z silnie powiązanym remontem trasy objazdowej z Lublina do Łukowa przez Parczew. Z racji występujących tam komplikacji, odwołań i sporów sądowych już teraz wiadomo, że odcinek ten nie zostanie oddany w terminie przed planowanym rozpoczęciem zamknięcia „siódemki” w kwietniu przyszłego roku. A z kolei warunkiem zamknięcia, jest oddana wyremontowana trasa objazdowa. Już teraz mówi się o dwóch miesiącach opóźnienia. I niestety nie zapowiada się, aby był to ostatni termin…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *